Londyn, 19 marca 2026, 20:44 GMT
BAE Systems zakończyło czwartek na poziomie około 2 306 pensów w Londynie, po tym jak firma zgodziła się sprzedać swój ostatni 6,9% udział w kazachstańskich liniach Air Astana—uzyskując około 31 milionów dolarów po cenie sprzedaży. Dzięki tej transakcji BAE kończy wyjście z linii lotniczej, będącej aktywem niekluczowym, nabytym w 2001 roku i już ograniczonym w grudniu.
Kluczowy jest tu timing, bo w tym tygodniu pojawiły się nowe sygnały dotyczące oficjalnego popytu. W środę Wielka Brytania ogłosiła plany zwiększenia wsparcia dla sojuszników z Zatoki Perskiej w obliczu ataków Iranu, a przedstawiciele rządu spotkali się z dostawcami—BAE, MBDA, Leonardo UK—by rozmawiać o przyspieszeniu dostaw sprzętu i technologii obronnych.
BAE spadło o około 1%—utrzymując się nieco lepiej niż reszta rynku. Indeks FTSE 100 stracił 2,4%, osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy, po tym jak Bank Anglii pozostawił stopy procentowe bez zmian i wskazał wojnę na Bliskim Wschodzie jako potencjalny czynnik inflacyjny. „Ryzyko inflacji to obecnie ważniejsza bitwa,” powiedział Nick Saunders, CEO Webull UK. Reuters
Kilka nowych informacji firmowych z ostatnich 48 godzin rzuca światło na odporność akcji podczas korekt. BAE ogłosiło, że zdobyło kontrakt na wsparcie systemu AN/ALQ-221 Advanced Defensive System dla floty rozpoznawczej U-2 Sił Powietrznych USA. W osobnym komunikacie firma zaprezentowała nowy system przeciwdronowy mający ograniczyć zależność od kosztownych rakiet.
To wszystko uzupełnia znacznie większą podstawową działalność BAE. W zeszłym miesiącu firma ogłosiła sprzedaż za 2025 rok na poziomie 30,66 miliarda funtów, zysk operacyjny sięgający 3,32 miliarda funtów oraz rekordowy portfel zamówień o wartości 83,6 miliarda funtów—zamówienia podpisane, ale jeszcze nie zrealizowane. Patrząc w przyszłość, na 2026 rok BAE spodziewa się dalszego wzrostu. Dyrektor generalny Charles Woodburn nazwał to „nową erą wydatków na obronność.” Reuters
Europejskie akcje zbrojeniowe—BAE, Leonardo, Rheinmetall—przyciągają inwestorów, gdy budżety wojskowe zbliżają się do celów NATO lub je przekraczają. Zakupy rosną, a sektor wyróżnia się jako prosty zakład geopolityczny.
Jest jednak pewien haczyk. Nawet przy wysokich wydatkach na obronność, akcje mogą ucierpieć, jeśli ceny ropy się utrzymają, a banki centralne będą trzymać twardy kurs. Obecnie inwestorzy zakładają ponad dwie podwyżki stóp procentowych w tym roku zarówno przez Bank Anglii, jak i Europejski Bank Centralny. Ekonomista Schroders, David Rees, podkreślił ryzyko: jeśli ceny pozostaną „wyższe na dłużej”, „czyszczenie rynku będzie boleśniejsze.” Reuters
BAE wygląda dziś bardziej jak barometr globalnych napięć niż pewny zwycięzca. Akcje wzrosły o 6,1% 8 stycznia, podążając za wzrostami Leonardo, Saab i Rheinmetall po spekulacjach na temat większego budżetu obronnego USA. Ta hossa skłoniła Neila Wilsona z Saxo Bank do stwierdzenia, że „akcje zbrojeniowe to jest to”. Jednak do czwartku Michael Field z Morningstar zauważył, że obecnie brakuje „pieniędzy i zaufania”, aby podnieść europejskie akcje. Reuters