NOWY JORK, 9 marca 2026, 09:37 EDT 1
BlackRock Inc ogranicza wypłaty z funduszu HPS Corporate Lending Fund o wartości 26 miliardów dolarów po tym, jak inwestorzy chcieli wycofać około 1,2 miliarda dolarów—około 9,3% aktywów—przekraczając kwartalny limit wykupu funduszu wynoszący 5%. Zrealizowane zostaną jedynie wykupy na kwotę 620 milionów dolarów, co oznacza pierwsze przekroczenie tego progu od czasu uruchomienia funduszu. Akcje BlackRock spadły w piątek o 6,7%. Greggory Warren z Morningstar nazwał to „sygnałem ostrzegawczym” zarówno dla branży, jak i regulatorów. 2
Ta zmiana stawia największego na świecie zarządcę aktywów w samym centrum problemów rosnącego rynku prywatnych kredytów, gdzie ryzyko niewypłacalności rośnie. W piątek Fitch poinformował, że odsetek niewypłacalności wśród amerykańskich pożyczkobiorców z sektora private credit, których monitoruje, wzrósł w 2025 roku do bezprecedensowego poziomu 9,2%. 3
Ekspansja forsowana przez Larry’ego Finka napotyka tu nietypową przeszkodę. W styczniu BlackRock odnotował rekordowe 14,04 biliona dolarów aktywów oraz 12,7 miliarda dolarów napływów na rynki prywatne w czwartym kwartale. A po sfinalizowaniu pod koniec 2024 roku transakcji HPS o wartości około 12 miliardów dolarów, Fink ogłosił, że BlackRock wchodzi w 2026 rok z „przyspieszającym impetem”. 4
HLEND działa jako niepubliczna spółka rozwoju biznesu (BDC), łącząc kapitał inwestorów w celu udzielania pożyczek głównie średnim firmom. Choć zapewnia ograniczoną płynność w każdym kwartale, jego bazowe pożyczki nie są łatwe do szybkiej sprzedaży—co, jak opisuje HLEND, prowadzi do „strukturalnej niezgodności”, jeśli pojawi się zbyt wiele żądań wykupu. Na dzień 28 lutego HPS informował, że fundusz posiadał ponad 4,4 miliarda dolarów dostępnej płynności. Subskrypcje w pierwszym kwartale wyniosły około 840 milionów dolarów. 5
Presja w całym sektorze jest łatwa do zauważenia: Blackstone pozwolił inwestorom wycofać 3,7 miliarda dolarów z funduszu BCRED o wartości 82 miliardów dolarów—znacznie powyżej zwykłego limitu—po podniesieniu limitu wypłat do 7% i dołożeniu 400 milionów dolarów ze środków firmy i pracowników. Blue Owl z kolei poinformował w lutym, że sprzedaje aktywa o wartości 1,4 miliarda dolarów i na stałe rezygnuje z kwartalnych wykupów w jednym z funduszy. Mimo to prezes Blackstone Jon Gray zapewniał, że duzi gracze instytucjonalni „nadal przeznaczają znaczne środki” na private credit. 6
Presja przelała się na szerszy rynek już w poniedziałek. Inwestorzy, zaniepokojeni po kilku zawirowaniach kredytowych, skupili się na funduszach private credit BlackRock i Blackstone jako kluczowych wskaźnikach potencjalnych dalszych problemów. 7
Ale to, co stanie się dalej, pozostaje niejasne. W zeszłym tygodniu gubernator Banku Kanady, Tiff Macklem, zwrócił uwagę, że brak przejrzystości w prywatnym kredycie ogranicza inwestorom wgląd w jakość pożyczek. Ostrzegł, że jeśli liczba niewypłacalności gwałtownie wzrośnie, mogą pojawić się „poważne napięcia”, które potencjalnie rozprzestrzenią się na publiczne rynki kredytowe. 8
Dla BlackRock ten incydent jest drobny w porównaniu z ogromnym biznesem ETF, ale wpływa na jednostkę odpowiedzialną za zwiększanie wzrostu. Aktywa prywatne wiążą się ze znacznie wyższymi opłatami niż ETF-y, a BlackRock podkreślił inwestorom, że chce, aby działalność na rynkach prywatnych i technologicznych stanowiła co najmniej 30% przychodów do 2030 roku—czyli dwukrotnie więcej niż 15% udział w 2024 roku. 9