CUPERTINO, Kalifornia, 19 kwietnia 2026, 10:32 PDT
- Zajawka Apple na WWDC26 wywołała spekulacje na temat odświeżonego interfejsu Siri, który ma pojawić się w iOS 27.
- Problemy z dostawami pamięci mogą opóźnić zarówno premierę nowego Mac Studio, jak i dotykowego MacBooka Pro.
- Apple kontynuuje prace nad ulepszeniem Siri po przełożeniu niektórych spersonalizowanych funkcji AI na 2026 rok.
Uwaga skupiła się na nadchodzącej aktualizacji Siri od Apple w niedzielę, po raporcie Bloomberga, że „26” wyróżnione w grafikach WWDC 2026 sugeruje odświeżony interfejs w iOS 27. Problemy z dostawami pamięci mogą jednak opóźnić premiery niektórych urządzeń Mac. Bloomberg
Czas ucieka: WWDC Apple, odbywające się w dniach 8-12 czerwca, to najbardziej widoczny dotąd test dla planów firmy dotyczących AI po wcześniejszych opóźnieniach. Zapowiadane aktualizacje AI Apple zostaną zaprezentowane podczas keynote 8 czerwca, a dodatkowo odbędzie się wydarzenie dla deweloperów na żywo w Apple Park.
To właśnie na Siri widać największą presję. W marcu 2025 Apple ogłosiło, że niektóre ulepszenia AI dla asystenta—takie jak lepsze rozumienie kontekstu osobistego i obsługa zadań w różnych aplikacjach—pojawią się dopiero w 2026 roku. To ten sam obszar, o który walczą już Google i Amazon dla swoich cyfrowych asystentów.
Mark Gurman z Bloomberga informuje, że Apple testuje przeprojektowaną Siri, która umieszcza asystenta w Dynamic Island—obszarze w kształcie pigułki na górze ekranu iPhone’a. Gdy użytkownicy wywołują Siri poleceniem „Szukaj lub zapytaj”, ten fragment się powiększa, ukazując świecący kursor. Według 9to5Mac, nowy wygląd przypomina grafikę promocyjną WWDC26 Apple, zwłaszcza w trybie ciemnym, gdzie efekt jest szczególnie widoczny. 9to5Mac
Przebudowa Apple ma na celu przekształcenie Siri w coś bliższego chatbotowi, zdolnego do prowadzenia ciągłych rozmów, a nie tylko wykonywania pojedynczych poleceń. Według 9to5Mac, użytkownicy mogliby zadawać kilka próśb w jednym poleceniu, a Siri mocniej wykorzystywałaby kontekst osobisty, a nawet brała pod uwagę to, co aktualnie jest na ekranie.
Apple eksperymentuje z samodzielną aplikacją Siri i uproszczonymi interfejsami wyszukiwania, donosi 9to5Mac. Historycznie Siri działała głównie jako asystent głosowy wbudowany w systemy iPhone, iPad i Mac—a nie jako aplikacja umożliwiająca powrót do wcześniejszych rozmów.
Już w styczniu Reuters poinformował, że nadchodzący asystent Apple — wewnętrznie nazywany Campos — będzie działał na bazie zaawansowanego, niestandardowego modelu Google, podobnego do Gemini 3, obsługując zarówno zapytania głosowe, jak i pisemne. Ta współpraca z Google wnosi do Apple znaczącą siłę AI, ale jednocześnie uwydatnia różnicę konkurencyjną: Google już zintegrowało Gemini ze swoim własnym asystentem, a Amazon wprowadził gruntowną modernizację AI dla Alexy.
iOS 27 nie przyniesie radykalnych zmian w wyglądzie poza Siri. Według 9to5Mac, Apple pracuje nad suwakiem Liquid Glass — można to traktować jako nowy sposób regulacji przezroczystości i kontrastu w całym systemie, oferujący precyzyjniejszą kontrolę niż obecne ustawienia Clear lub Tinted.
MacRumors zauważył w kodzie na serwerach Apple wskazówki dotyczące czterech nowych funkcji Apple Intelligence: odczytywanie etykiet żywieniowych, pobieranie numerów telefonów i adresów z wydruków do Kontaktów, konwertowanie fizycznych biletów lub kart do użycia w Wallet oraz automatyczne nazywanie grup kart Safari. MacRumors zaznaczył, że te odkrycia, oparte na ciągach kodu, mogą jeszcze ulec zmianie.
Pojawia się tu sprzętowy problem. Według Bloomberga, niedobory pamięci mogą opóźnić wprowadzenie nowych modeli Mac Studio oraz pierwszego MacBooka Pro z ekranem dotykowym od Apple, nawet jeśli tylko nieznacznie. Seeking Alpha zwróciło uwagę, że Mac Studio może pojawić się jeszcze później w tym roku, podczas gdy MacBook Pro z ekranem dotykowym może nie pojawić się przez znacznie dłuższy czas.
Największym zmartwieniem pozostaje realizacja. W zeszłym roku liderzy Apple przyznali, że poprzedni projekt Siri nie spełnił oczekiwań — szef działu oprogramowania Craig Federighi opisał go jako niezdolny do „osiągnięcia” wymaganego standardu, podczas gdy szef marketingu Greg Joswiak argumentował, że wypuszczenie czegoś z wysokim wskaźnikiem błędów jeszcze bardziej sfrustrowałoby użytkowników. The Verge
Apple nie odstępuje od swojego scenariusza. „WWDC to jeden z najbardziej ekscytujących momentów dla nas w Apple” — powiedziała Susan Prescott, wiceprezes ds. relacji z deweloperami na całym świecie, gdy firma ogłosiła wydarzenie w marcu. Opisała ten tydzień jako okazję dla deweloperów do nawiązania kontaktów zarówno wirtualnie, jak i osobiście. Apple
Apple zakończyło dzień na poziomie 270,23 USD, a sam raport pojawił się po zamknięciu amerykańskich rynków. Teraz wszystkie oczy zwracają się ku czerwcowi: inwestorzy chcą zobaczyć, że Apple dostarcza rzeczywiste oprogramowanie — a nie tylko kolejną wskazówkę, że wciąż goni rywali.