Londyn, 4 maja 2026, 14:12 BST
- Imperial Brands odkupił 220 000 akcji do umorzenia w ramach ostatniego ujawnionego skupu akcji własnych.
- Handel w Londynie jest wstrzymany z powodu majowego święta bankowego. Teraz uwaga skupia się na wtorku, kiedy to 12 maja mają zostać opublikowane wyniki za półrocze.
- Zwroty gotówkowe są w centrum uwagi, ale presja na udział w rynku, niekorzystne kursy walutowe i ryzyko na Bliskim Wschodzie nie ułatwiają życia inwestorom.
Imperial Brands PLC zwiększył tempo skupu akcji własnych, przejmując 220 000 akcji zwykłych do umorzenia. Program skupu akcji o wartości 1,45 miliarda funtów pozostaje w centrum uwagi tuż przed publikacją wyników za pierwsze półrocze przez producenta papierosów.
Imperial Brands, z siedzibą w Bristolu i stojący za markami papierosów takimi jak Winston, Davidoff i Gauloises, nabył akcje 1 maja za pośrednictwem Barclays Capital Securities po średniej cenie 2 802,0454 pensa za sztukę, zgodnie z dokumentacją. Skup ten wyniósł około 6,2 miliona funtów przy tej cenie, zmniejszając liczbę wyemitowanych akcji zwykłych — z wyłączeniem tych znajdujących się w skarbcach — do 777 509 671.
Harmonogram jest tutaj kluczowy. Ponieważ rynki londyńskie są zamknięte w poniedziałek z powodu majowego święta bankowego, inwestorzy nie będą mogli zareagować na nowy komunikat o skupie akcji — ani na sygnalizowane przez Imperial straty udziałów w pięciu największych rynkach — aż do następnej sesji. Według London Stock Exchange, 4 maja 2026 r. również oznaczony jest jako dzień bez handlu z powodu tego samego święta.
Imperial zakończył 1 maja na poziomie 2 816,50 pensa, notując wzrost o 0,55%, według Investing.com, po osiągnięciu w ciągu dnia 2 826,50 pensa. Nawet mimo wzrostu, akcje pozostają poniżej poziomu zamknięcia z 13 kwietnia — nastroje pogorszyły się po aktualizacji handlowej.
Imperial w zeszłym miesiącu potwierdził prognozy na rok fiskalny 2026, utrzymując cele takie jak jednocyfrowy wzrost przychodów z tytoniu, dwucyfrowe wzrosty dla produktów nowej generacji oraz wzrost skorygowanego zysku operacyjnego grupy o 3% do 5%, wszystko w ujęciu stałowalutowym. Produkty nowej generacji firmy — czyli NGP — obejmują e-papierosy, podgrzewany tytoń i saszetki nikotynowe do stosowania doustnego.
Firma jednak zasygnalizowała, że obecnie spodziewa się jedynie niewielkiego spadku udziału w rynku ogółem na swoich pięciu największych rynkach — w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Australii — ponieważ uwaga przesuwa się z wolumenu na wartość i zysk. Ta zmiana wpłynęła na nastroje wokół akcji, które tradycyjnie wspierane były przez solidne przepływy gotówkowe, stabilne dywidendy i skupy akcji własnych.
14 kwietnia Reuters poinformował, że akcje spadły o ponad 8% po ostrzeżeniu. Analitycy RBC zwrócili uwagę, że poprawa sytuacji Imperial opierała się w dużej mierze na pięciu latach wzrostu udziału w rynku, więc wiadomość o spodziewanym spadku w pierwszej połowie roku ich zaniepokoiła. Reuters zauważył, że Imperial zwykle konkuruje niższą ceną w porównaniu do British American Tobacco i Philip Morris International, którzy mocniej stawiają na marki premium i budżety innowacyjne.
Russ Mould, dyrektor inwestycyjny w AJ Bell, zwrócił uwagę, że Imperial „musi ciężko pracować, aby wygenerować przepływy pieniężne” wspierające dywidendy i skup akcji własnych. Jak zauważył, analitycy byli rozczarowani aktualizacją handlową—spadek udziału w rynku i niekorzystne kursy walut ciążyły wynikom, mimo że firma utrzymała prognozę zysku na cały rok. AJ Bell
Kristoffer Inton z Morningstar wskazał tytoń jako „główny czynnik wartości” Imperial w notatce z kwietnia, podkreślając, że ma on stanowić 96% prognozowanych przychodów netto z tytoniu i NGP w roku fiskalnym 2025. Inton stwierdził, że Imperial pozostaje w tyle za konkurencją w NGP, ze względu na strategię szybkiego naśladowcy. To sprawia, że tradycyjny segment tytoniowy ma dla grupy jeszcze większe znaczenie niż dla jej konkurentów. Morningstar
Obawa jest taka: druga połowa roku może być zbyt obciążona. Imperial spodziewa się, że skorygowany zysk operacyjny za pierwszą połowę roku wzrośnie tylko nieznacznie w porównaniu z rokiem ubiegłym, a większość wzrostów przypadnie na drugą część roku. Firma wskazała również na 2,0% do 2,5% spadek zysku na akcję w pierwszej połowie roku z powodu wahań kursów walut oraz zauważyła, że konflikt na Bliskim Wschodzie wprowadził większą niepewność zarówno na płaszczyźnie geopolitycznej, jak i makroekonomicznej.
Firma jak dotąd nie odnotowała znaczącego wpływu konfliktu na swoją działalność, choć zaznaczyła niepewność co do tego, co może przynieść druga połowa roku. Koszty paliwa, frachtu i inflacja nadal ciążą, a uzależnienie biznesu od przepływów pieniężnych z tradycyjnych wyrobów tytoniowych pozostaje kluczowe.
Imperial opublikuje wyniki za półrocze obejmujące sześć miesięcy do 31 marca w dniu 12 maja, zgodnie z kalendarzem finansowym. Inwestorzy czekają, czy narracja o skupie akcji własnych się utrzyma, czy też słaby udział w rynku i prognoza zysku przesunięta na drugą połowę roku utrzymają presję na akcjach.