Moja dziewczyna ma internet w tp - neostrade. Umowa na 18miesięcy która kończy się w grudniu tego roku.
Parę miesięcy temu, tp zaproponowało jej tv satelitarną za darmo(wliczona w abonament), oczywiście się zgodziła, to taki dodatek do internetu.
Teraz gdy kończy się umowa z tp chciała przejść do Netii ale ich odpowiedź była negatywna, powiedzieli że nie może przejść do nich bo podpisała z tp umowę na ta tv i automatycznie przedłużyła sobie umowę na internet, czy to możliwe???
Jeżeli umowę podpisywały dwie różne osoby to rzeczywiście TP dziwnie postąpiła....niech ktoś bardziej doświadczony ode mnie wypowie się w tej sprawie Ale biorąc pod uwagę, że mama podpisując umowę na TV która was nic nie kosztuje to wszystko jest możliwe Może umowa za porozumieniem stron została podpisana czy coś w tym stylu nie mam już pojęcia
Przecież w tej tv nic nie ma.... same programy do niczego.
A tp to dziadostwo.
Pamiętam jak na początku był problem bo ciągle rozłączało neta, dzwoniłem do nich co dzień, mówili że coś robią ale poprawy nie było, w końcu z łaski przyjechał jakiś monter od nich (.............) niby wszystko posprawdzał(modem, połączenie itd) i powiedział że zły przewód jest założony i trzeba zmienić i będzie dobrze.
To pojechałem do sklepu kupiłem, zmieniłem i nic. Dalej rozłączało i wywalało jakiś błąd.
Zadzwoniłem do nich ochrzaniłem. I wziąłem się za to sam, pożyczyłem modem od kumpla i wszystko było ok.
Czyli ten cieć co był to tylko sobie postał i pojechał a modemu nawet nie dotknął, po prostu ubzdurał sobie teorie że zły kabel i tyle.
Poza tym netia ma lepszą ofertę.
Ostatnio zmieniony 2009-10-31, 13:48 przez Pawel1924, łącznie zmieniany 1 raz.
Pawel1924 pisze:Umowa na 18miesięcy która kończy się w grudniu tego roku.
Nie ma i nie było 18 miesięcznych umów, tylko 12/24mies
sp6huk pisze:Jeżeli umowę podpisywały dwie różne osoby to rzeczywiście TP dziwnie postąpiła
Pawel1924 pisze:
A umowę za tv podpisała mama, w takim razie czy jest to ważne?
Tylko pytanie czy mama podpisała się "sobą" czy "tatem".
Jeśli sobą, to umowa jest nieważna, jak "tatem" to radziłbym siedzieć cicho bo można niechcący sobie syfu narobić. Podchodzi ot pod fałszerstwo (nawet nieumyślne)