Mam internet z Iplusa.Mój sąsiad chce sobie wziąść internet z Ery(BlueConnect)ale niestety nie może on wziąść na siebie neta bo ma chyba za małe dochody ale do końca nie wiem,nie mówił mi dlaczego nie może.On chciał abyśmy wzieli internet na siebie(dokładniej na moją mamę)a na moją mamę jest już internet z iplusa.
I tutaj moje pytanie...Jeśli byśmy sie zgodzili na taka opcje że internet z Ery wezniemy na siebie to jak My będziemy chcieli zmienić internet na innego operatora to będą jakieś kłopoty ? Że np. posiadamy już jeden internet i więcej nie mozemy miec?Czy może będą potrzebne dokumenty o dochodach czy coś ? Będą jakieś komplikacje ? Czy lepiej się nie zgadzać ?
Pzdr
Ostatnio zmieniony 2010-01-09, 14:43 przez Jarek7, łącznie zmieniany 1 raz.
Jarek7 pisze:to jak My będziemy chcieli zmienić internet na innego operatora to będą jakieś kłopoty
Jeżeli sąsiad będzie regulował rachunki terminowo to nie będzie najmniejszych problemów, abonamentów na siebie można mieć kilka u jednego jak i u kilku operatorów. Dopóki płacisz to jest dobrze.
Jarek7 pisze:Będą jakieś komplikacje ? Czy lepiej się nie zgadzać ?
Jeżeli sąsiad będzie płacił to nie będzie komplikacji (gorzej jak przestanie płacić i Ty będziesz musiał to płacić). Oczywiście gdyby służby zainteresowały się tym co robi osoba używająca tego BC to najpierw trafią do Mamy.
Super, dzieki ale skad mam wiedziec czy jest na liscie dluznikow ? mozna jakos zobaczyc ?
Ogolnie ten sąsiad jest spox więc myślę że to nie jest kawał chama
Jarek7 pisze:ale skad mam wiedziec czy jest na liscie dluznikow ?
Pisze pismo z prośbą o sprawdzenie, dane są jawne.
Jarek7 pisze:Ogolnie ten sąsiad jest spox więc myślę że to nie jest kawał chama
Miałem sieć z sąsiadami i wyszło z tego że się od tej pory do siebie nie odzywamy. Oczywiście ja zainwestowałem w sprzęt, kable, abonament a później była zabawa w płacenie, oglądanie dziewczyn i ściąganie filmów.
ja.michal pisze:Z tego co wiem to odstępowanie usługi bez zgody operatora jest niezgodne z regulaminem i operator może wypowiedzieć umowę z winy abonenta.
Nie odstąpi od umowy jak klient płaci i jeszcze przecież musi się dowiedzieć, że umowa jest odstępywana. Ja znam kilka takich przypadków. Jarek7, Możesz też wziąć zaliczkę od sąsiada na kilka abonamentów (kilka - tyle co masz miesięcy jeszcze swojej umowy z plusem), a później jak będą jakieś problemy z sąsiadem to weźmiesz blueconnecta do siebie. Jak nie będzie Ci chciał oddać karty to bierzesz duplikat. Zaproponuj mu w tym wypadku bez modemu umowę jak mu nie ufacie. Ale na początku powiedz mu, że może mieć taki internet na kartę i dobrze by było żeby najpierw na kartę wziął to potestuje i stwierdzi czy warto wziąć internet mobilny czy nie.
Sundance_kid pisze:Ufasz sąsiadowi? Bo możecie zostać rachunkami do płacenia w najgorszym przypadku.
Jest jeszcze gorszy przypadek - kwestia tego co sąsiad będzie robił w Internecie. Bo jeśli dopuści się np. jakichś gróźb karalnych, zamieszczania p ornograficznych zdjęć na portalach społecznościowych nie wspominając już o gorszych występkach to kłopoty może mieć właściciel abonamentu.
Absolutnie nie zgadzać się !
Można wziąć dla dziecka (odpowiedzialnego !),wnuka,brata,siostry,z którymi się dobrze żyje,ale nie dla "spoko" sąsiada
Jeżeli nie może sam podpisać umowy to na pewno powodem tego jest brak dochodów (mało prawdopodobne) albo figurowanie w bazie BIK lub bazach prywatnych BIGów.
A z taką osobą lepiej finansowo nie mieć do czynienia.
Poza tym,co juz zostało wyjaśnione - kwestie odpowiedzialności - wszystko spada na właściwego abonenta.
Cyrograf nie cyrograf,wiadomo,o co chodzi.
O właściciela abonamentu.
Niekoniecznie musi to być umowa "typu cyrograf" ( tak zwane są potocznie kontrakty terminowe,najczęściej długie ) - równie dobrze może być na czas nieokreślony bez okresu zastrzeżonego.