CUPERTINO, Kalifornia, 31 stycznia 2026, 00:45 czasu PST
- Doniesienia łączą teraz macOS Tahoe 26.3 z premierą wyższych modeli MacBooka Pro z M5 Pro i M5 Max, przesuwając termin na luty.
- Sprzedaż komputerów Mac firmy Apple spadła o około 7% rok do roku w ostatnim kwartale, co zwiększa uwagę na nadchodzącą aktualizację laptopów.
- Inne raporty sugerują dużą zmianę w wyglądzie MacBooka Pro pod koniec 2026 roku, obejmującą wyświetlacze OLED i funkcje dotykowe.
Apple (AAPL.O) może wstrzymać się z wydaniem wyższych modeli MacBooka Pro z układami M5 Pro i M5 Max do czasu pojawienia się kolejnej aktualizacji macOS, donosi Cult of Mac. Ta aktualizacja, macOS Tahoe 26.3, przeznaczona dla linii komputerów Mac Apple, może zostać opóźniona do lutego lub nawet później, dodaje serwis. Podczas gdy Apple wypuściło 14-calowego MacBooka Pro z podstawowym układem M5 w październiku, mocniejsze warianty wciąż są nieobecne. (Cult of Mac)
Ta wiadomość pojawia się, gdy Apple stara się utrzymać uwagę na swojej ofercie sprzętowej po rekordowym kwartale świątecznym ogłoszonym w czwartek. „Apple z dumą ogłasza niezwykły, rekordowy kwartał z przychodami na poziomie 143,8 miliarda dolarów” – powiedział Tim Cook w oświadczeniu. Dyrektor finansowy Kevan Parekh dodał, że kwartał przyniósł prawie 54 miliardy dolarów przepływów operacyjnych i zwrócił akcjonariuszom prawie 32 miliardy dolarów. (Apple)
Sprawozdania finansowe Apple ujawniają, że sprzedaż komputerów Mac osiągnęła 8,386 miliarda dolarów w kwartale zakończonym 27 grudnia, spadając z 8,987 miliarda dolarów rok wcześniej. Chociaż komputery Mac stanowią mniejszą część całkowitych przychodów Apple, ten segment obejmuje MacBooka Pro — i to tutaj opóźnienia w aktualizacjach stają się szybko widoczne.
MacRumors, powołując się na Marka Gurmana z Bloomberga, informuje, że nowe MacBooki Pro mają pojawić się „w pierwszej połowie roku”, prawdopodobnie równolegle z wydaniem macOS Tahoe 26.3, planowanym na początek lutego. Wcześniejszy artykuł AppleInsider zauważył, że modele M5 Pro i M5 Max prawdopodobnie zadebiutują wraz z macOS 26.3, który wciąż jest w fazie beta. Aktualizacja ma się skupić na ulepszeniach układów, a nie na zmianie wyglądu. (MacRumors)
W miniony weekend MacRumors opisał newsletter Gurmana „Power On”, w którym przedstawiono plany odświeżenia MacBooka Pro dwukrotnie w 2026 roku. Większa zmiana wyglądu spodziewana jest „pod koniec 2026 roku”. Choć 2027 nie jest wykluczony, plotki mówią o ekranie dotykowym OLED, smuklejszym profilu i mniejszym wcięciu. (MacRumors)
W zeszłym roku analityk Apple Ming-Chi Kuo powiedział MacRumors, że nadchodzący MacBook Pro z OLED przyjmie technologię dotyku „on-cell”, w której czujniki dotykowe są wbudowane bezpośrednio w wyświetlacz, zamiast nakładania osobnego panelu dotykowego. Według raportu Kuo, takie rozwiązanie „może zwiększyć zarówno produktywność, jak i ogólne doświadczenie użytkownika”. (MacRumors)
Gadget Hacks przewiduje rok 2026 jako datę premiery MacBooka Pro z ekranem OLED, nazywając to długo wyczekiwaną aktualizacją wyświetlacza w profesjonalnej serii laptopów Apple. Uważają to za część większego przeprojektowania, ale szczegóły wciąż pozostają nieznane, a Apple nie wydało żadnego oświadczenia. (Gadget Hacks)
Wiele wysokiej klasy laptopów z systemem Windows od firm Dell, HP i Lenovo jest wyposażonych w ekrany OLED, często z funkcją dotykową w standardzie. Apple jednak pozostaje wierne technologii mini-LED w obecnych modelach MacBooka Pro, stawiając na jasność i wydajność baterii zamiast zalet OLED.
Harmonogram wydania MacBooka Pro pozostaje niepewny, a niedobory komponentów wciąż wpływają na to, co Apple może dostarczyć i w jakiej cenie. „Obecnie mamy ograniczenia i na tym etapie trudno przewidzieć, kiedy podaż i popyt się zrównoważą” – zauważył Cook podczas rozmowy o wynikach finansowych, według Macworld. Trwające problemy z dostępnością pamięci i innych części mogą również utrudnić wprowadzenie ekranów OLED, które wymagają paneli o wysokiej wydajności. (Macworld)
MacBook Pro z ekranem OLED nie obyłby się bez kompromisów. Ekrany OLED są zazwyczaj drogie, a wciąż istnieją obawy dotyczące wypalania się statycznych elementów interfejsu. Niemniej jednak, producenci laptopów wprowadzają rozwiązania programowe, aby rozwiązać ten problem.
Kupujący muszą obecnie wybierać między istniejącymi modelami MacBooka Pro a spodziewaną aktualizacją układu — podczas gdy większe przeprojektowanie, które może na nowo zdefiniować laptopy premium Apple, wciąż jest na horyzoncie.