LONDYN, 2 kwietnia 2026, 13:02 BST
Unilever PLC gwałtownie zwraca się w stronę branży kosmetycznej i środków do domu, po sfinalizowaniu 31 marca fuzji o wartości 65 miliardów dolarów, która łączy jej dział spożywczy z McCormick. Struktura daje akcjonariuszom Unilevera kontrolny pakiet udziałów w nowo utworzonej spółce. Jednak pojawił się sprzeciw ze strony inwestorów i związków zawodowych, gdy producent Dove i Hellmann’s kontynuuje plan wydzielenia wolniej rozwijającego się działu spożywczego. 1
Czas ma znaczenie. Dyrektor generalny Unilevera, Fernando Fernandez, obecnie realizuje plan odchudzenia firmy i przekształcenia jej w bardziej wyspecjalizowanego gracza na rynku produktów konsumenckich. Podczas gdy wcześniejsi szefowie próbowali przetasowywać marki i aktywa, Fernandez wprowadził zamrożenie zatrudnienia na co najmniej trzy miesiące i celuje w cięcia na poziomie 800 milionów euro. Nikt nie jest chętny na długotrwałe lub skomplikowane wydzielenie w tym momencie. 2
Unilever planuje wydzielenie biznesu, który wycenia na około 44,8 miliarda dolarów, wybierając strukturę Reverse Morris Trust, która może ograniczyć ekspozycję podatkową w USA. Transakcja przynosi 15,7 miliarda dolarów w gotówce. Po zakończeniu procesu akcjonariusze Unilevera będą posiadać 55,1% nowo utworzonej spółki, podczas gdy sam Unilever zachowa 9,9% udziałów. Program skupu akcji własnych wzrośnie do 6 miliardów euro, a zarząd celuje w 600 milionów dolarów rocznych oszczędności kosztowych do trzeciego roku po zamknięciu transakcji. 1
Fernandez opisał ten ruch jako „właściwy krok we właściwym czasie”, przedstawiając podział jako sposób na „prostszy, bardziej wyspecjalizowany i szybciej rosnący Unilever”. Po rozdzieleniu Unilever celuje w około 39 miliardów euro przychodów, koncentrując się na kosmetykach, zdrowiu, pielęgnacji osobistej i środkach do domu. Segment spożywczy zostanie włączony do marki McCormick, zachowując siedzibę w Hunt Valley w stanie Maryland oraz notowanie na giełdzie w Nowym Jorku. Prognozy firmy przewidują, że przychody tego biznesu w 2025 roku wyniosą około 20 miliardów dolarów. 3
Unilever nie traktuje żywności po macoszemu. Jego dział spożywczy wygenerował w zeszłym roku 12,9 miliarda euro sprzedaży, co stanowiło ponad jedną czwartą całkowitych przychodów firmy. Sprzedaż nie obejmuje działalności w Indiach, Nepalu, Portugalii i kilku innych segmentach. Jednak to wzrost jest problemem. Sprzedaż żywności wzrosła w zeszłym roku tylko o 2,5%, znacznie poniżej celu Unilevera wynoszącego 4–6%. Klienci wybierali świeższe produkty i tańsze marki własne sklepów. 2
Zwolennicy przedstawiają swoje argumenty. David Samra z Artisan Partners twierdzi, że mając mniej marek, Unilever może „skuteczniej zarządzać” kluczowymi produktami do pielęgnacji osobistej i środkami do domu. Z kolei Will Nott z Ninety One postrzega podział jako krok w kierunku wyższej wyceny — zauważa, że dział spożywczy od lat ciążył Unileverowi w porównaniu z L’Oréal i Procter & Gamble. 4
McCormick nie podziela panującego nastroju. CEO Brendan Foley mówi, że większa firma będzie „nadal nadawać smak kaloriom, podczas gdy inni będą o nie rywalizować”, stawiając na to, że popyt na przyprawy i sosy utrzyma się, nawet gdy leki na odchudzanie zmienią nawyki konsumentów, a rynek spiżarni w USA osłabnie. Umowa daje McCormickowi większą ekspozycję na rynki wschodzące i wzmacnia jego relacje z klientami z branży gastronomicznej, takimi jak restauracje i firmy cateringowe. 5
Mimo to przeszkody się piętrzą. Akcje Unilever spadły o 7% 31 marca, zaraz po ogłoszeniu. Chris Beckett z Quilter Cheviot powiedział wprost: „rynek, jak dotąd, nie zareagował dobrze”. W USA były przewodniczący FTC Bill Kovacic wskazał na prawdopodobnie intensywną kontrolę antymonopolową. W Europie rada zakładowa Unilever – reprezentująca prawie 20 000 pracowników w całej Europie i Wielkiej Brytanii, w tym około 4 800 w dziale spożywczym – ostrzegła, że zwolnienia mogą wywołać strajki. Struktura transakcji również spotkała się z krytyką analityków RBC, którzy określili ją jako „daleką od czystego wyjścia”, ponieważ akcjonariusze Unilever i tak mieliby duży udział w dziale spożywczym, a finalizacja nie jest spodziewana przed połową 2027 roku. 6
Fernandez przedstawia umowę jako ostatni etap szerszej restrukturyzacji, która rozpoczęła się, gdy Unilever wydzielił swój dział lodów, dążąc do skoncentrowania się na kategoriach urody i domu. Prawdziwa przeszkoda? Będzie musiał udowodnić inwestorom – między teraz a połową 2027 roku – że narracja planu wytrzyma konfrontację z twardą rzeczywistością wdrożenia. 3