Że ten modem ma kiepskie gniazdo ant. to się dowiedziałem z forum ale że aż tak to sie dowiedziałem dziś rano.
Troche wtyczka się kiwała w gnieździe ale modem podłączyłem przez przedłużacz USB i położyłem na parapecie żeby <font color="#FF00FF"><b>»»w ogóle««</b></font> go nie ruszać i kilka dni było dobrze a dziś wtyczka wyszła z modemu sama z kawałkiem gniazda
Wcisnąłem ją jakoś do środka okręciłem gumką i na razie działa
Planuję przylutować przewód na stałe bo i tak modem bedę używał w domu z anteną
Mnie podobna "przygoda" spotkała z Huawei e173u-2. Pewnego razu zwróciłem uwagę na wtyk konektora, w którym została po prostu metalowa część gniazda. Teraz trzyma się wszystko na przysłowiowe słowo honoru. No cóż, może dlatego, że to niższa półka cenowa.
zimplusowany pisze:wtyk konektora, w którym została po prostu metalowa część gniazda
I u mnie jest to samo
Jeśli masz schemat to nie powinno być problemu. Problemem może być brak miejsca.
No niestety schematu brak ale trochę mam pojęcia w tych sprawach
Chodziło mi czy opór anteny zew. bedzie dopasowany do wyjścia na ant. wew.
Jak będzie mało miejsca to modem będzie bez obudowy
Czy ktoś już rozbierał taki sprzęt?
Kiedys chciałem rozebrać E220 ale na środku obudowa była chyba klejona i nie chcąc połamać dałem sobie spokój
Ostatnio zmieniony 2012-02-12, 21:25 przez Andrzejz78, łącznie zmieniany 1 raz.
Z pewnością gdyby było lepszej jakości można byłoby uniknąć takich problemów-choć szczerze powiedziawszy to największym problemem tu jest jakość chińskich produkcji garażowych konektorów antenowych.
Gniazdo zdechło całkiem ale dałem sobie radę
Przylutowałem kabel antenowy w miejsce gniazda(potrzebne było mocne szkło powiększające) i zalałem to miejsce klejem