Właśnie kończy mi się umowa na neostradę i tak patrzę na wszystkie możliwości ucieczki od TP'sa
- kablówka - odpada, nie oferuje internetu (pozdrawiam ASTER, są tak drodzy, że za tą samą cenę mam 2 cyfrowe polsaty w tym jeden z pełną ofertą, a w drugim pokoju mam familijny)
UPC nie mam
sytuacja z kablówką jest o tyle śmieszna, że w warszawie rynek podzielili między siebie upc i aster. O ile upc ma świetną ofertę na internet to aster ma droooogo jak ch... strasznie drogo
Dla porównania
UPC 10Mbit - 89zł a w aster za 84zł 768kb/s hahaha
Aster 6Mbit (10 tylko w nocy) 144zł
Jest to tak samo śmieszne co żałosne
- mobilny - odpada ze względu na limity
- radiowy, w okolicy nie ma radiówek
Zostaje więc tylko neostrada
prędkość max 6Mbit
w tej chwili internet kosztuje mnie około 120zł (nie pamiętam dokładnie) chyba 120 z hakiem co jest ceną wręcz absurdalną - gorzej niż w Aster
Co robić...