Londyn, 16 maja 2026, 17:06 BST
Akcje SSE PLC wchodzą w nowy tydzień pod presją po gwałtownej wyprzedaży w piątek, gdy notowana w Londynie spółka zamknęła się ze spadkiem o 7,65% na poziomie 2 271 pensów, podczas gdy indeks FTSE 100 spadł o 1,71%. Akcje zakończyły notowania 17,94% poniżej szczytu z 13 kwietnia, zamieniając słabą sesję w trudniejszy test apetytu inwestorów na brytyjskie spółki użyteczności publicznej.
Nie ma sesji sobotniej, która mogłaby naprawić ten ruch. Regularny tydzień na London Stock Exchange trwa od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00–16:30 czasu lokalnego, co oznacza, że kolejny test nastąpi przy otwarciu w poniedziałek.
Czas ma znaczenie. Do wstępnych wyników SSE za rok zakończony 31 marca pozostało mniej niż dwa tygodnie (publikacja 28 maja), a inwestorzy muszą teraz ocenić, czy piątkowy spadek był głównie ruchem rynkowym wywołanym przez stopy procentowe, czy też sygnałem, że rynek oczekuje większych dowodów dotyczących zadłużenia, zwrotów i generowania gotówki.
To był trudny tydzień. SSE zakończyło poprzedni piątek na poziomie 2 507 pensów, a ten piątek na 2 271 pensów, co oznacza spadek o około 9,4%; zakres piątkowych notowań wynosił od 2 423 do 2 261 pensów, pozostawiając najniższy poziom jako pierwszy punkt odniesienia na poniedziałek.
Szeroki rynek nie pomógł. Podsumowanie rynku AJ Bell wskazało, że niepewność polityczna i rosnące rentowności obligacji skarbowych obciążyły spółki użyteczności publicznej – SSE spadło o 7,7%, Severn Trent o 8,0%, a United Utilities o 7,5%. „Na koniec tygodnia panuje pesymistyczny nastrój, gdy duże problemy się piętrzą, a rozwiązania nie są widoczne” – cytowana była Susannah Streeter, główna strateg inwestycyjna Wealth Club. AJ Bell
Gilty to brytyjskie obligacje rządowe; ich rentowności to stopy procentowe, jakich inwestorzy oczekują za ich utrzymanie. Reuters poinformował w piątek, że rentowność 10-letnich obligacji Wielkiej Brytanii, bardziej odzwierciedlająca koszt nowego zadłużenia, osiągnęła szczyt na poziomie 5,153%, podczas gdy rentowności 30-letnich wzrosły do 5,822%, najwyżej od 1998 roku. Wyższe rentowności zwykle szkodzą spółkom użyteczności publicznej, ponieważ regulowane firmy często mają duże zadłużenie i są wyceniane częściowo ze względu na stabilne przepływy gotówkowe przypominające dywidendy.
Czynnik polityczny również był istotny. Ekonomista Jefferies, Mohit Kumar, powiedział Reutersowi, że obawy rynkowe dotyczyły tego, iż Andy Burnham „może być bardziej lewicowy” i że deficyty mogą wzrosnąć, ponieważ brytyjskie aktywa były wyprzedawane z powodu krajowej niepewności politycznej i globalnych obaw inflacyjnych. Reuters
SSE nie było osamotnione. National Grid spadł w piątek o 7,94% do 11,88 funta, podczas gdy Centrica spadła o 6,40% do 1,89 funta, co plasuje spadek SSE wyraźnie w ramach szerszej wyprzedaży spółek użyteczności publicznej, a nie tylko ruchu dotyczącego jednej firmy.
Mimo to, nie brakuje wiadomości dotyczących spółki. 13 maja SSE ogłosiło, że przekształci skorygowany zysk na akcję za rok 2025/26 — zysk na akcję po określonych wyłączeniach — do poziomu 149-154 pensów z 147-152 pensów, ponieważ nie może już rozpoznawać dalszych strat z Neos Networks zgodnie z zasadami rachunkowości IAS 28. Zmiana ta dodaje 1,9 pensa do skorygowanych wskaźników zysku, ale jest to zabieg księgowy, a nie nowy projekt operacyjny.
Kwietniowa aktualizacja handlowa pozostaje podstawowym scenariuszem operacyjnym. SSE poinformowało, że inwestycje w sieci mają być o około 60% wyższe rok do roku, produkcja z odnawialnych źródeł energii o około 10% wyższa i wynieść około 14,5 terawatogodzin, inwestycje kapitałowe około 3,5 miliarda funtów, a skorygowany dług netto i kapitał hybrydowy nieco ponad 10 miliardów funtów.
To jest historia, którą inwestorzy kupili przed wyprzedażą: grupa infrastruktury energetycznej stawiająca na regulowane sieci i odnawialne źródła energii. Reuters opisuje SSE jako firmę energetyczną działającą w obszarach przesyłu, dystrybucji, odnawialnych źródeł energii, wytwarzania energii cieplnej, magazynowania gazu i rynków energii, przy czym SSEN Transmission jest właścicielem sieci wysokiego napięcia na północy Szkocji.
Jednak ryzyko jest oczywiste. SSE prosi rynek o wsparcie intensywnego cyklu inwestycyjnego w czasie, gdy koszty pożyczek w Wielkiej Brytanii gwałtownie rosną; jeśli wyniki z 28 maja nie uspokoją w kwestii zadłużenia, dozwolonych zwrotów i realizacji projektów sieciowych, piątkowy spadek może przerodzić się w coś więcej niż jednodniowy szok związany ze stopami procentowymi.
Na poniedziałek prognoza krótkoterminowa jest ostrożna. Stabilniejszy rynek obligacji skarbowych i brak nowych szoków politycznych dałyby SSE przestrzeń do odrobienia części piątkowego spadku, a poziom 2 459 pensów — kurs zamknięcia z czwartku — to pierwszy oczywisty punkt odniesienia; kolejny wzrost rentowności utrzyma uwagę na piątkowym minimum 2 261 pensów, a przebicie tego poziomu sprawiłoby, że akcje wyglądałyby na narażone w dniu publikacji wyników.