Nowy Jork, 19 lutego 2026, 18:19 (ET) — Po godzinach
- Akcje Intela spadły o około 2% podczas czwartkowej sesji. Po godzinach kurs prawie się nie zmienił.
- Trzydniowy spadek ponownie zwrócił uwagę na wyceny związane ze sztuczną inteligencją oraz trwającą rywalizację w segmencie centrów danych.
- Inwestorzy czekają na dane o inflacji w USA, które zostaną opublikowane w piątek, a także na wystąpienie dyrektora finansowego Intela podczas konferencji Morgan Stanley 4 marca.
Akcje Intel Corp spadły w czwartek o 1,9%, kończąc sesję na poziomie 44,62 USD po wcześniejszym spadku do 43,92 USD. Po zamknięciu giełd w USA o 16:00 kurs utrzymywał się blisko tego poziomu podczas handlu po godzinach.
Ten spadek jest znaczący, ponieważ Intel znalazł się między dwoma kluczowymi pytaniami inwestorów: trwałością boomu na AI oraz tym, czy wydatki ostatecznie przyniosą korzyści nie tylko największym graczom. Zwolennicy Intela skupiają się na odzyskaniu przewagi w wycenach komputerów PC i zwiększeniu wartości segmentu centrów danych.
Sceptycy widzą to inaczej. Nowe ogłoszenia sprzętu AI nie zwalniają tempa, a konkurenci w segmencie centrów danych wciąż się mnożą — to problem dla każdej firmy próbującej odbudować zaufanie, zwłaszcza gdy ponosi koszty kosztownej modernizacji produkcji.
Ogólna sytuacja na rynku nie dawała wsparcia. Wall Street zakończyła dzień na minusie, a Keith Buchanan, starszy zarządzający portfelem w GLOBALT Investments, zauważył, że „rynek próbuje zrozumieć, które linie biznesowe są realnie zagrożone przez AI”. Inwestorzy czekają na raport o wydatkach konsumpcyjnych — preferowaną przez Fed miarę inflacji — który zostanie opublikowany w piątek. (Reuters)
Akcje Intela ponownie spadły, wydłużając trzydniową serię zniżek do około 4,5%. Obecnie kurs jest około 18% poniżej 52-tygodniowego maksimum na poziomie 54,60 USD, ustanowionego 22 stycznia, według ostatnich cen zamknięcia. (Investing)
Tymczasem Nvidia konsekwentnie rozszerza działalność na procesory CPU — segment, w którym Intel wciąż dominuje w centrach danych. W tym tygodniu Nvidia ogłosiła wieloletnią umowę na dostawę milionów chipów AI dla Meta Platforms, a także swoich procesorów Grace i nadchodzącego Vera, które są bezpośrednimi konkurentami Intela i AMD. „Meta miała już okazję przetestować Vera i uruchomić na nim część obciążeń. Wyniki wyglądają bardzo obiecująco” — powiedział Ian Buck, dyrektor generalny Nvidia ds. rozwiązań hyperscale i wysokowydajnych. (Reuters)
Procesory CPU są tu kluczowe: klienci centrów danych nie szukają tylko wydajności, ale zwracają też uwagę na zużycie energii i całkowite koszty systemu. Chipy oparte na architekturze Arm, zapożyczonej ze smartfonów, są reklamowane jako rozwiązanie pozwalające obniżyć rachunki za energię w rozległych serwerowniach — co nie jest małym wydatkiem dla głównych dostawców chmury.
Mimo to sytuacja na rynku może się szybko odwrócić. „Wyceny wszystkiego, co ma ekspozycję na AI, robią się trochę wygórowane” — powiedział Michael Reynolds, wiceprezes ds. strategii inwestycyjnej w Glenmede. (Reuters)
Narracja Intela nadal opiera się na jego zdolności do realizacji założeń. Zaledwie w zeszłym miesiącu firma przyznała, że ma trudności z zaspokojeniem popytu na serwerowe układy scalone napędzające centra danych AI, a prognozy kwartalnych przychodów i zysków okazały się niższe od oczekiwań rynku. (Reuters)
Dyrektor finansowy Intela, David Zinsner, weźmie udział w rozmowie przy kominku na temat działalności i strategii firmy podczas konferencji Morgan Stanley Technology, Media & Telecom 4 marca. Inwestorzy będą wypatrywać aktualizacji dotyczących popytu na serwery, wydajności fabryk oraz wszelkich sygnałów, jak Intel zamierza chronić swoją pozycję w segmencie centrów danych w obliczu rosnącej konkurencji. (Intel Corporation)