Damiano16, w niektórych miastach są uruchomione darmowe hot-spoty. Trzeba łapać sygnał i mieć go czym odbierać.
Weź jakiegoś lapa i odpal NetStumbler. Ewentualnie zapytaj użytkowników.
Trzeba jednak pamiętać, że jakość takiego neta pozostawia często wiele do życzenia.
Jo_gurt pisze:jakość takiego neta pozostawia często wiele do życzenia.
W większości przypadków p2p jest wycięte. Sam miałem okazję korzystać z kilku takich usług i jak za dużo ludzi się podłączyło to ciężko się korzystało.
Jaco pisze:Właśnie, a ty sobie wymyśliłeś jak by tu mieć tego neta tyle że za darmo. Innymi słowami chodzi ci o kradzież A tego nie popieramy na tym forum
Jak można kraść darmowy dostęp do Internetu? Nie popadajmy w jakieś paradoksy.
Jojo pisze:Jak można kraść darmowy dostęp do Internetu? Nie popadajmy w jakieś paradoksy.
Kolega Jaco sugerował że Damiano16 próbuje się dowiedzieć czy można w jakiś sposób podłączyć się za darmo do sieci lokalnego ISP, a to jak najbardziej kradzież. A kontynuując serial p.t "Jak można" To jak można popadać w paradoksy?
Damiano16 pisze:w moim mieście coraz więcej ludzi ma internet radiowy ... i to za FREE !!
Darmowy internet może mieć wiele twarzy...może to być kradzież pasma,lub dostęp do całkowicie legalnego hot-spota,zapewnianego choćby przez Urząd Miasta czy gminy.
W końcu lącze może też być przez kogoś ufundowane - np.w mojej gminie największy radiowy ISP zapewnia darmową instalację i dostęp dla rodzin z uczącymi się dziećmi,korzystających z opieki społecznej
Taki hot-spot może zrobić każdy. Tylko jak odróżnić taki darmowy ogólnodostępny od takiego, co jest przeznaczony dla użytku prywatnego. Niby takie prywatne są zabezpieczone i wiadomo, że złamanie tych zabezpieczeń wiąże się z kradzieżą. Tylko, co z tymi, co nie są zabezpieczone? Niby są dostępnie ogólne, ale nasuwa się pytanie. Czy można się włamać do niezamkniętego samochodu?
Jojo pisze:Czy można się włamać do niezamkniętego samochodu?
Tu nie chodzi o włamanie. Ale czy można wziąć niezamknięty samochód? Moim zdaniem nie. To jest zwykła kradzież. Tak samo korzystanie z prywatnej niezabezpieczonej sieci.
YaHooo pisze:Tu nie chodzi o włamanie. Ale czy można wziąć niezamknięty samochód? Moim zdaniem nie.
O tym myślałem tylko umknęło mi to przy pisaniu.
YaHooo pisze:Tak samo korzystanie z prywatnej niezabezpieczonej sieci.
No właśnie, dlatego był przykład jak można poinformować innych, że jest on ogólnodostępny. Poprzez informacje w nazwie sieci. A zastanawialiście się, co tak naprawdę można ukraść? Jeśli jest limit to wiadomo, że cześć tego limitu, ale jeśli nie ma limitów?
Jojo pisze:A zastanawialiście się, co tak naprawdę można ukraść? Jeśli jest limit to wiadomo, że cześć tego limitu, ale jeśli nie ma limitów?
Ukradzenie pasma to jeszcze mały problem chociaż może być uciążliwy jak złodziej zapuści torrenta/bearshare. Znacznie większym problemem z poziomu okradanego użytkownika jest popełnienie przez złodzieja jakiegoś przestępstwa (wysyłanie spamu, włamania na serwery, lewe zakupy na allegro itp.) z IP użytkownika.